Broaster Chicken
Broaster Chicken. ul. Wyszyńskiego 22c. telefon 601 06 87 95
Lokal czynny od 10:00 do 22:00
Broaster Chicken to sieć posiadająca ponad 10 tysięcy lokali na całym świecie. Lokale powstają od 1954 roku. Całkiem nie tak dawno pojawił się lokal tej sieci również w naszym mieście. Czym się wyróżnia?
Pierwsze wrażenie jest zaskakujące niczym fakt iż piersi Kasi Cichopek są prawdziwe. Nie śmierdzi spalonym tłuszczem lecz pachnie smażonym kurczakiem. To nowość w stargardzkich barach. Wnętrze jest urządzone bardzo fajnie. Konkretne wygodne kanapy nie przypominają wielkością uchwytów na telefony komórkowe jak to bywa w innych lokalach. Są wielkie. Całość przypomina o tym, że to sieć lokali i wszystko jest zaprojektowane należycie.
Menu jak się domyślacie jest „kurczakowe” więc nie liczcie tutaj na wołowinę. Są skrzydełka, nóżki, piersi. Całych kurczaków nie dostaniecie. Można zjeść smaczną kanapkę Broaster Classic, która jest tym czym powinna być kanapka. Pisałem już o tym. Lokal oferuje Tortille, sałatkę coleslaw. Smakosze mogą również zjeść ciastko. To wszystko można zapić popularnymi napojami gazowanymi lub kawą czy też herbatą.
Smak kurczaka jest świetny. Chrupiąca panierka, mięso nie jest przesiąknięte tłuszczem. Sekretem tego podobno jest specjalna procedura smażenia pod ciśnieniem w specjalnej maszynie. Frytki również są pozbawione cieknącego tłuszczu. Porcje są jednak przystosowane dla osób będących na diecie. Nie liczcie na to, że zaspokoicie głód jednym daniem chyba, że zdecydujecie się na większą ilość – tzw Box. Polecam robiony na miejscu sos czosnkowy. Jest świetny.
Obsługa jak to bywa w takich lokalach jest zawsze uśmiechnięta i gotowa do przyjęcia zamówienia.
Broaster Chicken to lokal czysty ze świetnym kurczakiem. Uzyskuje rekomendacje SmacznyStargard.pl



08. paź, 2010 










Art – Event
Całkiem przyzwoity fast food. W końcu jakieś urozmaicenie w naszej metropolii.
Byłem tam raz. Jedzenie smaczne, miejsce czyste i wygodne a obsługa uśmiechnięta. Były tylko dwa zgrzyty – pierwszy, to zbyt głośna „muzyka” z MTV. Drugi, to przekomiczny brak sztućców w takim lokalu. Dostałem do ręki smaczne jedzenie po czym okazało się, że skończyły się plastikowe widelce. Co najśmieszniejsze pracująca tam młoda dziewczyna oznajmiła mi to po czym…zajęła się przygotowywaniem kolejnej potrawy
Na szczęście po chwili udało się „zorganizować” jakiś widelec i możliwe było skonsumowanie tego, za co zapłaciłem. Ale na przyszłość radzę pilnować takich szczegółów chociażby po to żeby nie świecić oczami przed klientem i nie zrażać klienta do siebie.
Byłam tam wczoraj i nie polecam danie było zimne,przeszkadzała mi muzyka kanału MTV.
jak ktos pisze ze to zarcie jest smaczne to chyba jadl na bobmbie na trzezwo nie do zniesienia … smak nieporownywalny z niczym najwiekszy syf jaki jadlam…bys moze daloby sie to zjesc gydyby sosy byly smaczne
Żarcie kijowe , obsługa kijowa i kierownicy do bani … kto powiedzial ze za zimnego kurczaka i do tego niedosmazonego bd chcial inny kawalek tego syfu … chcialem kasy to mi wepchneli kurczaka … szkoda kasy na to … sama chemia zamiast lazic po tym syfie i zeby wam syfy wyskakiwaly po tym lepiej zjesc pozadny obiadek babuni dobrze radze
Jedzenie bardzo dobre nie gorsze niż w KFC, a nawet lepsze- nie ma takich kolejek hehe.
Ceny są porównywalne. jeżeli ktoś lubi kurczaka w panierce polecam wszystkim. Gwarantuje że w domu nie uda się zrobić takiego samego;P
jedzenie przecietne, ceny w porownaniu do kfc i ich porcji wysokie, nic ciekawego w menu, jedynym plusem jest mila obsluga, ktora kaze samemu sprawdzac paragon czy wszystko dobrze nabite.
Kojarze ten lokal chyba, jak mieszkalem w Stargardzie jakies 17 lat temu, pamietam ze byl tam taki nowoczesny burgerbar do ktorego sie zagladalo w nocy jak sie wracalo z ‘dolka’ albo z ‘Joy’a’ (takie dyskoteki wczesnych lat 90-ych w Stargardzie, nie wiem czy jeszcze istnieja).
Jak bede w Polsce to wpadne, ale cos to zalatuje takim KFC wannabe, ale to nie musi byc minusem, wyglada apetycznie. W sumie ten burgerbar na buczka to bylo jedyne miejsce gdzie mozna cos bylo zjesc o 4ej rano wtedy